Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 grudnia 2017

Ziaja, Mamma Mia, Lano - maść - rewelacyjny produkt na popękane i suche usta

Kto w okresie zimowym nie narzeka na wysuszone usta? Ja niestety do takich osób nie należę. Ledwo zacznie wiać wiatr, a ja już mam tak wysuszoną górną wargę, że nawet przy mówieniu mnie boli. Najczęściej przy tym zagryzę dolną wargę i ściągnę z niej suche skórki, by narzekać na krwawiącą usta. Mam wtedy jedną wielką masakrę!

W tym roku nie uniknęłam tego stanu, mimo że zaczęłam się do niego wcześnie przygotowywać. Niestety miesięczna choroba nie ułatwiła tego. Nie dość, że walczyłam z suchymi skórkami, to na końcu pojawiła mi się opryszczka, ale znalazłam kilka produktów godnych polecenia i dzisiaj przychodzę do Was z jednym, który najdłużej stosuję.

Ziaja - Mamma Mia, Lano-maść, Pielęgnacja brodawek sutkowych w okresie ciąży i karmienia



czwartek, 17 sierpnia 2017

Ekspresowa maseczka regenerująca do włosów Schwarzkopf Gliss Kur Ultimate repair

Z produktem, który zaraz Wam przedstawię, połączyła mnie miłość od pierwszego spotkania i zastosowania. Niewiele jest produktów, które tak bardzo mi odpowiadają i wiem, że będę po nie wracać. Każdy, kto widzi efekty tego kosmetyku i je skomentuje, musi wysłuchać mojego zachwalającego monologu.



Schwarzkopf GLISS KUR Ultimate repair - Ekspresowa maseczka regenerująca do włosów




Produkty z serii GLISS KUR są mi znane od bardzo dawna. Często kupuję z tej serii szampony i odżywki. Nigdy nie zawiodłam się na produktach z tej serii. Na początku lipca przy okazji zakupów w Rossmannie zauważyłam w atrakcyjnej cenie powyższą maskę do włosów. Akurat poszukiwałam maski, którą nakłada się na krótko na włosy i spłukuje. Lubię "szybkie" produkty. Rzadko kiedy pozwalam sobie na długą pielęgnację. Ponadto spodobało mi się opakowanie tego produktu. Za 200 ml produktu zapłaciłam ok. 9,99 zł.


Maska przeznaczona jest do włosów bardzo zniszczonych i suchych. Moje włosy od połowy długości są bardzo zniszczone i mam nieustanny problem z rozczesywaniem i kołtunieniem się. Nawet fryzjerzy nie potrafią mi pomóc. Rozczeszę włosy i po chwili w okolicy karku są splątane. 

Maskę wmasowuje się w mokre włosy i pozostawia na 1 minutę. Stosuje się ją 2-3 razy w tygodniu. Ja myję włosy zazwyczaj co 2 dni i wymiennie stosuję ją z maską z firmy Loreal. 

Produkt jest koloru białego i posiada cudowny zapach! Nie wyczuwam żadnych specjalnych nut, ale włosy pachną po niej nieziemsko. Uwielbiam ten stan! Konsystencja maski nie jest zbyt rzadka, ani gęsta. Łatwo rozprowadza się ją po włosach. 

Maskę stosuję na umyte szamponem włosy od 1/3 długości, aż po same końce. Odczekuje min. minutę i dokładnie spłukuje. Staram się nie nałożyć za dużo produktu, żeby włosy nie były obciążone. 

Włosy po tej masce są nawilżone, błyszczące, miękkie, łatwo się rozczesują i nie puszą się. Dodatkowo pięknie pachną i są podatne na układanie. Od nasady nie są obciążone. 

Stosuję tę maskę od ponad miesiąca i jeszcze się nie skończyła. Za tą cenę, efekty i wydajność, chyba nie jest trudno dziwić się mojej miłości? Dodatkowo ogromnym jej atutem jest to, że nakłada się ją na krótko i od razu spłukuje. Przy codziennej pielęgnacji jest to rewelacyjne wyjście. 

Poniżej pokażę Wam moje zdjęcia na których mam włosy po użyciu tej maski. 






 Uff! Zdecydowanie za dużo mnie na powyższych zdjęciach, ale jak to ja, nie mogłam się zdecydować, które najbardziej ukażą efekty. Mam nadzieję, że je widzicie. Po tej masce moje włosy pięknie wyglądają, pachną i są bardzo przyjemne w dotyku.

Włosy po tej masce są:

  • nawilżone
  • miękkie
  • łatwo się rozczesują
  • nie puszą się
  • nie są obciążone
  • błyszczące
  • przyjemne w dotyku
  • pięknie pachną

Dodatkowe plusy maski:
  • atrakcyjna cena (ok. 9,99 zł/200 ml)
  • wygodne opakowanie
  • wydajna
  • stosowanie


Stosowałyście tę maskę? Wasze włosy też ją lubią? Jakie inne produkty do włosów możecie mi polecić?

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Odkrycie kosmetyczne, które zmieniło moje podejście do pielęgnacji twarzy



Bardzo tęskniłam!
Postanowiłam powrócić do blogowania. 



Krem do twarzy, krem pod oczy, krem na noc - "a po co to?"- mówiłam. Do niedawna właśnie takie miałam podejście do pielęgnacji twarzy. Jedyna czynność o jaką dbałam odkąd zaczęłam się malować, to demakijaż. Zawsze ważne dla mnie było by oczyścić twarz z makijażu przed snem. Do dzisiaj uważa, że zbrodnią jest zasnąć z pomalowaną twarzą. 
Moje podejście do dbania o cerę zmieniło się około 2 lata temu. Nagle zaczęłam stosować kremy do twarzy i pod oczy. Wizja zmarszczek i suchej cery, która pojawiła się w mojej głowie, zapoczątkowała moją przygodę z kosmetykami do pielęgnacji. Równocześnie ze stosowaniem kosmetyków do twarzy zauważyłam, że moja cera różnie reaguje na dane kosmetyki. Większość powodowała pogorszenie stanu mojej cery. Nie mam typowo trądzikowej cery, ale brudne ręce, telefon, kosmetyki, miesiączka, a nawet alkohol i nieodpowiednie jedzenie powodują, że na mojej twarzy pojawiają się niedoskonałości. Kwas salicylowy, który jest w większości kosmetyków do cery trądzikowej i mieszanej automatycznie powoduje uczulenie i wysypanie twarzy krostami. To samo zaobserwowałam po zastosowaniu produktów, w których skład wchodzi glinka szara.  

Zaczęłam szukać kremu doskonałego. Jaka to była długa droga! Wypróbowałam ogromną ilość produktów. Niektóre pogarszały stan mojej cery, inne nie szkodziły, ale też nie pomagały. W styczniu znajoma poleciła mi krem, który stosowała za poradą kosmetyczki. Zanim zdecydowałam się zakupić pełnowymiarowy produkt, zużyłam dwa opakowania próbek tego kremu. Próbki te starczyły mi na około miesiąc stosowania. Dopiero po wypróbowaniu odważyłam się  kliknąć "kup teraz". Ale już wtedy to wiedziałam! To była miłość od pierwszej aplikacji, lecz cały czas obawiałam się reakcji po dłuższym stosowaniu. Jednakże, nic złego się nie działo, wręcz przeciwnie. I tutaj chciałabym przejść do prezentacji tego cudotwórczego dla mojej cery kremu.


CLARENA Snail Mucin Cream - krem regenerujący ze śluzem ślimaka


Marka: CLARENA
Kategoria: KREM DO TWARZY
Pojemność: 50 ML
Cena: OK. 90 ZŁ
Rodzaj: UNIWERSALNE
Cera: Z PRZEBARWIENIAMI, DOJRZAŁA, TRĄDZIKOWA
Właściwości: ŁAGODZĄCE, REGENERUJĄCE, NAWILŻAJĄCE
Formuła: OIL-FREE/ NIETŁUSTA
Opakowanie: W SŁOICZKU
Struktura: BOGATE
Konsystencja: KREM

Opis producenta:
"Krem ze śluzem ślimaka - Poly-Helixan® PF, polecany szczególnie do pielęgnacji skóry podrażnionej i problematycznej. Zawarty w produkcie Poly-Helixan® PF, czyli ekstrakt ze śluzu ślimaka, regeneruje i ułatwia odnowę uszkodzonego naskórka. Poprzez stymulację syntezy kolagenu i elastyny wyraźnie wygładza i odmładza skórę. Zawarty w kremie ekstrakt z arniki, alantoina, D-pantenol i sok z aloesu działają regenerująco i łagodząco. Witamina E i skwalen chronią i zmiękczają skórę. Krem polecany po intensywnych zabiegach kosmetycznych, takich jak mezoterapia igłowa.

Działanie
Śluz ze ślimaka
 – bogaty w cenne substancje takie jak naturalna alantoina, proteiny, witaminy, mukopolisacharydy, kolagen i elastyna. Odżywia skórę, przyspiesza jej regenerację, wygładza, redukuje blizny, łagodzi podrażnienia i stany zapalne.

Ekstrakt z arniki
 – działa przeciwzapalnie, ułatwia gojenie się ran, likwiduje obrzęki, krwiaki i zasinienia.

Pantenol
 – Skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne, przyspiesza regenerację i odbudowę naskórka. Poprawia funkcję bariery lipidowej, zwiększając odporność skóry na działanie czynników zewnętrznych.

Sok aloesowy
 – Nawilża, zapobiega łuszczeniu i wygładza skórę. Wzmacnia mechanizmy obronne, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia skóry. Przyspiesza regenerację i odbudowę naskórka."
(źródło: http://www.clarena.pl/pl/profesjonalna-pielegnacja-domowa/pielegnacja-twarzy/cera-sucha/snail-mucin-cream/)




Początkowo stosowałam krem rano i wieczorem, ale gdy skóra uległa widocznej poprawie to zaczęłam stosować go raz dziennie, a z czasem tylko w momencie, gdy moja skóra tego potrzebuje. Idealnie nadaje się pod makijaż, więc zazwyczaj używam go rano. 
Jego zapach jest niezwykle delikatny i nazwałabym go typowym dla wielu kremów. Zupełnie nie drażni i jest dla mnie ledwo wyczuwalny. Konsystencja kremu jest lekka, nietłusta, jakby wodnista, a sam krem szybko się wchłania. 


Jak już napisałam wyżej, wchłania się bardzo szybko, pozostawiając uczucie nawilżenia, ale nie typowego matu. Skóra jest po nim przyjemna w dotyku, nie tłusta. Przede wszystkim nie zapycha cery. Zdecydowanie szybciej pod jego wpływem goją się drobne ranki, a niedoskonałości znikają. Skóra jest gładsza i ma wyrównany koloryt. Stosowanie tego kremu to czysta przyjemność!

PLUSY:
* działanie łagodzące, nawilżające, regenerujące
* szybsze gojenie niedoskonałości i ranek
* zapobieganie pojawianiu się nowych "nieprzyjaciół"
* wyrównanie kolorytu
* gładsza skóra
* lekka konsystencja
* szybkie wchłanianie
* możliwość stosowania pod makijaż
* nie zapycha
* wydajny
* brak intensywnego zapachu

MINUSY:
* cena








Używacie tego kremu? Jak u Was się sprawdza? 
Ja odkąd go używam polecam wszystkim koleżankom, które mają podobne problemy z cerą do mnie. Dotychczas wszystkie są zachwycone.