Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 listopada 2017

MINIHAUL: jesienne buty, sukienka i dodatek do kuchni


Jesień jest porą roku, która zmusza mnie do zakupów "modowych". Dotychczas za często nie kupowałam ubrań, czy butów. Posiadam absolutne minimum, które u mnie oznacza szafę pełną (wieloletnich) ubrań. Nie powiem, że nie lubię zakupów, ale mam niewymiarowe stopy i trudną figurę. Znaleźć coś idealnego dla mnie graniczy z cudem. Prędzej odciski pojawią mi się na nogach, niż kupię buty i ubrania pasujące na mnie. Raz koleżanki nie chciały w to uwierzyć, gdy szukałam spódnicy układającej się w literę A. Przymierzyłam z 30 sztuk i w żadnej nie wyglądałam dobrze. I nie, że krój mi nie pasuje, mam dwie takie, które zakupiłam przypadkiem. Myślę, że wtedy w duchu przyznały mi rację, że zakupy ze mną nie są łatwe. Natomiast uwielbiam zakupy online, ale nie kupię bez przymierzania sukienki, czy spodni. Teraz wiecie, dlaczego uwielbiam zakupy kosmetyczne. Przynajmniej wiem, że nie będę musiała niczego odsyłać ;-)

niedziela, 6 kwietnia 2014

Butów zabrakło? Czas na zakupy.

Nie wiem czy wspominałam, ale mam problem ze stopami i obuwiem. Długość mojej stopy to 24,8 cm. Nie jest to ani 38, ani 39. Idealny rozmiar to 38,5, ale rzadko można spotkać taki. W dodatku szybko mam obtarte stopy, posiadam od urodzenia krzywe palce u stóp (4 od lewej u prawej i 4 od prawej od lewej stopy), a paznokcie w dużych palcach wrastają mi. Istne cyrki! Czasami z bólu jak płaczę to przeklinam te stopy w myślach. Najwygodniej mi w kozakach, ale nie jestem w stanie chodzić w kozakach przez cały rok.

Przyszła wiosna i okazało się, że nie mam butów, które dają komfort moim nogom. Spacery z dzieckiem, droga do pracy, z pracy. Uczelnia, wyjścia, a ja nie mam czego ubrać. Na myśl o zakupach mi słabo, bo nawet jak w sklepie buty mi pasują to w domu okazuje się, że przy dłuższym noszeniu jednak coś nie pasuje.


Pierwsze buty jakie kupiłam to półbuty sportowe, ale ze skóry, bo mam z materiału i nie nadają się na wyprawy z wózkiem, bo zaraz są brudne. Udało mi się je dorwać na przecenie za 99 zł.






Są troszkę sztywne i to rozmiar 39, ale mam nadzieję, że będą dobrze się nosić. Zawsze mogę przody wypchać watą (często tak robię :-P ).


Drugie buty, które zakupiłam nie były w sumie planowane, ale eleganckich butów żadnych nie miałam, bo albo mam za duże, albo się rozciągnęły, albo są za małe i zawsze cuduję przed wyjściami, czym doprowadzam mojego faceta do szału.




Dorwałam je w MANGO za cenę 89 zł i powiem Wam, że są idealne. Ten czubek powoduje, że nie uciska mi ani wrastających paznokci, ani krzywych paluchów. Nie są za wysokie, nie wysuwają mi się z nogi. Wkładka jest mega wygodna, mam wrażenie, że miękka. Nogi nie męczą mi się w nich i czuję, że warto w tradycyjnym kolorze także zakupić takie buty na wesele. 



Ostatnie buty miały być płaskie, ale żeby pasowały też do eleganckiego stroju. Od razu dodam, że nie podobały mi się, bo to nie jest mój styl, ale jak ma się takie stopy jak ja to lubi się to w czym im jest wygodnie, a w tych butach jest bardzo wygodnie. 






Wielu osobom te buty się podobają, bo zawsze zwracają na nie uwagę. Ja przekonałam się do nich, ale nie jestem w ich wyglądzie zakochana. Kupiłam je w INBLU za 199 zł. Są ze skóry. Nic więcej nie potrafię o nich powiedzieć.




Wy jak najczęściej kupujecie buty, jak potrzebujecie, czy jak Wam jakieś wpadną w oko na zakupach? Wasze stopy są też tak wymagające jak moje? Och, jak ja nie znoszę swoich nóg! 

Miłej niedzieli!

czwartek, 23 stycznia 2014

Udane zakupy w sklepie internetowym SellYo


Butoholiczka



Jakiś czas temu miałam wielką rozterkę. Mianowicie przyszła zima, a ja nie miałam, żadnych ładnych, na lekkim obcasie butów na wyjście. Ciągle chodził zakup nowych kozaków za mną, ale zwyczajnie było mi żal wydać pieniądze. Na ratunek przyszedł mi sklep internetowy Sellyo . Nigdy wcześniej nie robiłam tam zakupów, ale zdjęcia butów i cena skutecznie mnie zachęciły. Stwierdziłam, że za te pieniądze nawet jakbym miała pochodzić w nich tylko do marca to nie będzie szkoda. Zaryzykowałam i zamówiłam:



http://www.sellyo.pl/product-pl-31673-L5-MILITARNE-KOZAKI-obcas-ZIMOWE.html






















Podobne ma moja mama tylko wyższe i ciemno brązowe, ale dała za nie dużo więcej pieniędzy niż moje, niecałe 30 zł. Przyszły i zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Korek nie jest za wysoki, powiedziałabym wręcz, że jest idealnej wysokości, a buty prezentują się bardzo elegancko. Dużo osób mówiło, że są świetne, więc chyba tak jest. Dodam, że mam pewien problem. Otóż posiadam bardzo grubą łydkę i po prostu ciasno mi w tamtym miejscu, ale jakoś daję radę naciągnąć. Zresztą specjalnie dla Was zrobiłam zdjęcia owych butów na nogach.


























Jak widzicie do zdjęcia za pozował nawet mój 16 letni pies. Nie ucinałam go, ponieważ jest coraz bardziej słaby i chce mieć jak najwięcej jego zdjęć. Mam nadzieję, że to chwilowy kryzys i po zimie znów będzie pełen sił. 




http://www.sellyo.pl/product-pl-31594-SNEAKERSY-zima-FUTERKO-zloty-zamek-BOTKI.html




















Drugie buty po jakie sięgnęłam to były botki. Zapłaciłam za nie niecałe 40 zł. Całe zakupy razem z przesyłką kosztowały mnie około 80 złotych (niecałe). Lubię chodzić na koturnie, do tego wyglądają ciekawie i na ciepłe. Gdy je rozpakowałam nie byłam co do nich przekonana, ale... jak ubrałam je na nogi, wsadziłam rurki w środek i poczułam tą wygodę oraz ciepło to stwierdziłam, że na co dzień będę je ubierać teraz zawsze. Wczoraj na tą kiepską pogodę je ubrałam i było mi i wygodnie i ciepło.























Widziałam na stronie jeszcze sporo ślicznych butów, ale bałam się na pierwsze zakupy zaryzykować wyższą ceną zakupu. Teraz już wiem, że warto. Jak komuś wspominam za ile upolowałam te buty to nie dowierza. Jestem bardzo zadowolona z tych zakupów!


Co myślicie o tych butach?