Dzisiejszy post będzie o kremie do rąk. Sama przed sobą i Wami przyznaje, że jest to dość niezwykłe u mnie (zachwycać się kremem do rąk), bo pomimo tego, że co roku od listopada do zazwyczaj kwietnia intensywnie używam kremów do rąk, to nie są to moje ulubione kosmetyki. Używam je z poczucia obowiązku, bo bez nich moje ręce są wysuszone i popękane, ale nie z przyjemnością. Mogę tutaj nawet przyznać, że nie lubię używać kremów do rąk, a raczej nie lubiłam... Obecnie to się zmieniło. W dalszej części wpisu dowiecie się, dlaczego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą raspberry kiss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą raspberry kiss. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 grudnia 2017
APIS Raspberry Kiss - Pielęgnacyjny krem do rąk
Od połowy listopada każdy nowy wpis piszę przy piosenkach świątecznych. Od razu mam większą energię i wenę, bo nie oszukujmy się, ale są dni, gdy tak łatwo nie idzie nam pisanie. Przynajmniej mi. Też tak macie? Po dodaniu tego wpisu zajmę się zamawianiem reszty prezentów u "Gwiazdora" (tak, do mnie przychodzi w Wigilię Gwiazdor, a Mikołaj 6 grudnia). Chcę jak najszybciej to zrobić by nie martwić się, że czegoś nie mam lub coś nie doszło na czas.
Dzisiejszy post będzie o kremie do rąk. Sama przed sobą i Wami przyznaje, że jest to dość niezwykłe u mnie (zachwycać się kremem do rąk), bo pomimo tego, że co roku od listopada do zazwyczaj kwietnia intensywnie używam kremów do rąk, to nie są to moje ulubione kosmetyki. Używam je z poczucia obowiązku, bo bez nich moje ręce są wysuszone i popękane, ale nie z przyjemnością. Mogę tutaj nawet przyznać, że nie lubię używać kremów do rąk, a raczej nie lubiłam... Obecnie to się zmieniło. W dalszej części wpisu dowiecie się, dlaczego.
Dzisiejszy post będzie o kremie do rąk. Sama przed sobą i Wami przyznaje, że jest to dość niezwykłe u mnie (zachwycać się kremem do rąk), bo pomimo tego, że co roku od listopada do zazwyczaj kwietnia intensywnie używam kremów do rąk, to nie są to moje ulubione kosmetyki. Używam je z poczucia obowiązku, bo bez nich moje ręce są wysuszone i popękane, ale nie z przyjemnością. Mogę tutaj nawet przyznać, że nie lubię używać kremów do rąk, a raczej nie lubiłam... Obecnie to się zmieniło. W dalszej części wpisu dowiecie się, dlaczego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)