Która z Was nie uwielbia mieć idealnie pomalowanych ust, które wytrzymają wiele godzin, a w tym przetrwają jedzenie i picie? Odkąd zaczęłam się malować, to było także moje pragnienie, ale gdy pojawiły się na rynku kosmetycznym pomadki matowe byłam do nich sceptycznie nastawiona. Nie wierzyłam, że pomadka może przetrwać tyle godzin, a jedzenie jej nie zmyje. Słuchałam wielu pozytywnych opinii w mediach społecznościowych i po dłuższym czasie zaryzykowałam kupno pomadki ze średniej półki cenowej, ale mającej pozytywne opinie. Ta pomadka to:
BOURJOIS ROUGE EDITION Velvet Matte Finish