Szminka "Doskonałość absolutna"
* wszechstronna szminka o pielęgnacyjnych właściowościach
* nadaje kolor, nawilża, odżywia i chroni
* zapewnia średnie krycie
* nadaje kolor, nawilża, odżywia i chroni
* zapewnia średnie krycie
Jak widzicie szminka ma bardzo dziewczęce opakowanie. Osobiście moim zdaniem te w czarnych opakowaniach wyglądają zdecydowanie lepiej, bardziej elegancko, ale dla mnie opakowanie nie jest problemem. Ważna jest zawartość.
Tym razem pokusiłam się o beżowy odcień LUSCIOUS PEACH. Szukałam czegoś w neutralnych odcieniach, gdyż nie mogę się przekonać do ciemniejszych i żywszych na moich ustach. Chyba mi nie pasują. Katalog wcześniej dostałam tą pomadkę o odcieniu LOVELY CHERRY i zaraz powędrowała do koleżanki, bo kolor zdecydowanie mi nie pasował i zwracał wszystkich uwagę. Mogę jednak dodać, że ten ciemniejszy odcień miał mocniejsze krycie.
Co do samej szminki, zaczęłam ją stosować, gdy dzięki masełkowi do ust nivea doprowadziłam je do idealnego stanu. Nawilżone, gładkie, miękkie. Utrzymywała się dość długo, do pierwszego picia czy jedzenia. Kolor moim zdaniem krył bardzo ładnie. Szminkę sprawnie rozprowadza się po ustach, jest kremowa. Mój odcień nie jest mocno na pigmentowany. Usta po jej nałożeniu są nawilżone. Nadaje ustom cudowny połysk. Tutaj pojawił się bardzo pozytywne wrażenia. Czyżbym znalazła ideał?
Jednakże, gdy nie miałam czasu dbać o moje usta i pojawiły się suche skórki szminka ta podkreśliła je i zdecydowanie zbierała się w różnych miejscach z różną intensywnością, rolowała się. Musiałam ją odstawić, bo nie mogłam znieść tego co miałam na ustach.
Reasumując, mam mieszane uczucia co do tej szminki. Gdy usta są w idealnej kondycji jestem w niej zakochana, niestety, gdy usta są w gorszej kondycji nie znoszę jej. Nie zamierzam jednak przestawać jej używać. Do dziennego makijażu jest idealna.





